BKS STAL BIELSKO-BIAŁA- LKS ŁĄKA
Bramki: 1-0 34 Suchowski, 2-0 Trzop 36, 3-0 Trzop 59, 3-1 85 Pławecki, 4-1 90 Gałgan
Żółte kartki: Kozielski, Stemplewski - Adam Maślorz x2, Reguła
Czerwona kartka: Adam Maślorz
BKS: Rosół - Profic, Stemplewski, Góral (61 Piwkowski), Suchowski, Kasiński, Duda, Papatanasiu (75Miśkiewicz), Antczak, Trzop (65 Gałgan), Matejko (54 Kozielski)
Łąka: Kotajny (46 Pitry) - Deringer (64 Kuś), Wnuk, Zieleźnik, Andrzej Maślorz, Wróbel, Adam Maślorz, Pławecki, Żur, Folek
BKS "STAL" B-B - LKS Łąka 4-1 (2-0)
Bramki: 1-0 34 Suchowski, 2-0 Trzop, 3-0 Trzop, 3-1 85 Pławecki, 4-1 90 Gałgan
Żółte kartki: Kozielski, Stemplewski - Adam Maślorz x2, Reguła
Czerwona kartka: Adam Maślorz
BKS: Rosół - Profic, Stemplewski, Góral (61 Piwkowski), Suchowski, Kasiński, Duda, Papatanasiu (75Miśkiewicz), Antczak, Trzop (65 Gałgan), Matejko (54 Kozielski)
Łąka: Kotajny (46 Pitry) - Deringer (64 Kuś), Wnuk, Zieleźnik, Andrzej Maślorz, Wróbel, Adam Maślorz, Pławecki, Żur, Folek
informacja klubowa BKS STAL Bielsko-Biała
Bielsko-Biała. Piłkarze Stali bez pobłażania potraktowali drużynę swojego byłego szkoleniowca Janusza Marca.
Już tradycją staje sie, że bielszczanie już po pierwszym gwizdku sędziego zdecydowanie ruszyli na drużynę gości. W 2 minucie dyspozycję i koncentrację Jacka Kotajnego sprawdził strzałem z 20 metrów Przemysław Suchowski. Dość osobliwa akcja miała miejsce w 13 minucie, kiedy bramkarz przyjezdnych interweniował rękoma poza polem karny. Arbiter – Sławomir Kozieł z Raciborza – ograniczył się do przyznanie rzutu wolnego, bez kartkowej konsekwencji. Od 25 minuty rozpoczęła się prawdziwa kanonada bramki gości. Parokrotnie uderzał Szymon Kasiński. Po znakomitej centrze Łukasza Antczaka o centymetry chybił Piotr Trzop. Kilka doskonałych interwencji zaliczył J.Kotajny, a w jednym przypadku wyręczył bramkarza, stojący na linii bramkowej, obrońca. Ten szczęśliwy serial łączan nie mógł trwać wiecznie. Po rzucie rożnym golkiper LKS-u wypuścił piłkę z rąk, a stojący w pobliżu P.Suchowski silnym uderzeniem ulokował futbolówkę w siatce. Nie minęło 120 sekund od objęcia prowadzenia, a bielszczanie już mogli cieszyć się z dwubramkowej przewagi. Wzorcową kontrę wyprowadził Ł.Antczak, a dzieła dopełnił precyzyjnym, płaskim strzałem P.Trzop. Czołowy napastnik BKS-u raz jeszcze wystąpił w kwadrans po przerwie. Po świetnej „asyście” Sz.Kasińskiego, P.Trzop przymierzył lewą nogą z odległości 14 metrów. Przyjezdni długo i usilnie starali się zdobyć honorowego gola. Tymczasem bielszczanie nadal podejmowali próby skontrowania rywala. Bliscy strzelenia czwartego gola byli: Sz.Kasiński, Ł.Antczak i Jarosław Piwkowski. Ambicja gości nagrodzona został golem z rzutu karnego. Autorem bramki był Dominik Pławecki, którego chwilę wcześniej faulował w „szesnastce” Patryk Stemplewski. Gospdarze zrewanżawli się w identyczny sposob. "Wapno" za faul na Ł.Antczaku na gola zamienił Mariusz Gałgan. To piąty z rzędu mecz, w którym bielszczanie sięgnęli po punkty.
źródło: www.sportowebeskidy.pl







